Czy mleko sojowe jest bezpieczne ?

Markety prześcigają się w ofertą wśród fit i eco produktów. Mamy coraz większy wybór, a wiele produktów, które do tej pory można było dostać jedynie w internecie, teraz jest dostępnych stacjonarnie w dużych sklepach. Jednak na półkach ze zdrową żywnością czeka na nas wiele pułapek. Nie wszystko co tam stoi jest dla ciebie faktycznie zdrowe, nie wszystko jest dietetyczne i nie wszystko ekologiczne. Nawet jeśli już uda ci się ustalić, że lepsze dla ciebie będzie mleko migdałowe niż sojowe… to czeka ciebie jeszcze wybór mleka migdałowego spośród dziesiątek oferowanych pozycji. Skąd masz wiedzieć, które będzie dla ciebie najlepsze?


Cena nie zawsze ma znaczenie

O tym, że jedno mleko kokosowe nie równa się drugiemu przekonałam się dość szybko. I co jest dość dziwne o jakości produktu wcale nie świadczy jego cena. Popularne marki sprzedają swoje napoje roślinne za kilkanaście złotych, w niektórych sklepach ceny sięgają nawet 20 złotych. Tymczasem mniej znane marki, których produktów niestety musimy często poszukać oferują nam znakomitej jakości mleka roślinne za mniej niż 10 złotych.

Dla porównania skład dwóch popularnych  napojów migdałowych kosztujących od 10 do 16 złotych.

  • woda, dekstroza, migdały (2,5%), skrobia ryżowa, węglan wapnia,zagęszczacz: guma gellan, sól morska, Witaminy E, D2 i B12, emulgator: lecytyna słonecznikowa
  • woda, migdały 2%, fosforan triwapniowy, sól morska, stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma gellan), emulgator (lecytyny ze słonecznika), witaminy: B2, B12, E, D2.

Oraz skład dwóch innych mlek, w niższym przedziale cenowym

  •  woda, migdały (7,0%), skrobia z tapioki, naturalny aromat migdałowy
  • woda, pełnoziarnisty orkisz(17%), migdały(2,5%), olej słonecznikowy, sól  morska.

Dla mnie nadal niesamowite jest jak dwa rzekomo te same produkty mogą mieć tak różne składy. Nic więc dziwnego, że konsumenci zwyczajnie nie wiedzą, co wybrać. Przysłowiowy Jan Kowalski, usłyszał w telewizji śniadaniowej, że mleko roślinne jest zdrowszym zamiennikiem mleka krowiego. Przy najbliższych zakupach w najpopularniejszym dyskoncie chwyta za mleko sojowe znanej marki. Jan Kowalski jest zadowolony i przekonany, że dba o swoje serce, cholesterol i cały układ pokarmowy. Tymczasem dostarcza swojemu organizmowi zbędnych składników.

Oczywiście guma gellan, fosforany wapnia czy lecytyna ze słonecznika nie są toksycznymi składnikami, których spożycie grozi natychmiastową śmiercią, albo chociaż ciężką chorobą. Pamiętajcie, że ktoś dopuścił je jako substancje dozwolone do spożywania przez człowieka.  Inna bajka, że w większości przypadków naukowcy nie są w stanie określić konkretnej ilości substancji, która nie szkodzi zdrowiu. Starajmy się więc wybierać produkty o jak najprostszych składach, ale bez popadania w paranoję. Jeśli cztery razy pod rząd kupisz napój roślinny o krótkim i dobrym składzie, a raz taki z tajemniczo brzmiącymi dodatkami to naprawdę nic się nie stanie. Nie dostaniesz w magiczny sposób wzdęć, a twoje nerki nadal będą pracować poprawnie.

Mleko fortyfikowane czy tradycyjne ?

Jeśli jesteś wege  mleko fortyfikowane wapniem wydaje się dobrym pomysłem. Wapń jest niezwykle ważnym składnikiem mineralnym, niezbędnym nie tylko do prawidłowego wzrostu, ale również do utrzymania prawidłowych funkcji organizmu w dorosłym życiu. Niestety zauważyłam, że ciężko znaleźć napoje roślinne z dodatkiem wapnia i witamin, które mają naprawdę dobry skład.

Wybór tak naprawdę zależy od Ciebie. Czy zdecydujesz się szukać mleka fortyfikowanego o dobrym składzie, czy zdecydujesz się na napój roślinny z gumą gellan i fosforanami, ale też z dodatkiem wapnia i witamin D2 i B12. Jest też trzecie wyjście. Możesz kupić mleko niefortyfikowane lub przyrządzić je sama w domu i dostarczyć ważnych składników mineralnych i witamin w inny sposób.

 

Czy mleko sojowe to rozsądny wybór ?

Zdecydowanie najpopularniejszy wybór, jednak dla świadomych konsumentów bardzo kontrowersyjny. No, bo soja  jest modyfikowana genetycznie i zawiera estrogeny, które mogą rozregulować wrażliwy układ hormonalny. I nie ma co ukrywać… jest w tym sporych rozmiarów ziarno prawdy. Dlatego nim zdecydujesz się na kupno mleka sojowego sprawdź czy posiada certyfikat ekologiczny i zajrzyj do wyników swoich badań hormonalnych.

 

Zalety soi i jej przetworów

  • Jest wspaniałym środkiem na obniżenie poziomu trójglicerydów oraz podniesienie stężenia dobrego cholesterolu i ogólnie wspaniałym składnikiem w profilaktyce chorób serca.
  • Zawiera Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe i antyoksydanty, których nie znajdziesz w mleku
  • Jest tanim źródłem dobrego roślinnego białka
  • Przypuszcza się, że łagodzi objawy menopauzy
  • Może zmniejszać ryzyko nowotworów prostaty oraz raka piersi
  • Wykazano, że może hamować rozwój demencji starczej (Alzheimer)

Wady soi i jej przetworów

  • Substancje obecne w roślinie utrudniają wchłanianie jodu – dlatego odradza się spożywanie produktów sojowych zmagającym się z zaburzeniami tarczycy, ale również dzieciom, kobietom karmiącym oraz ciężarnym
  • Soja i jej przetwory nie są zalecane kobietom z PCOS, endometriozą i zbyt wysokimi poziomami estrogenów
  • Soja może  obniżać u mężczyzn poziom testosteronu, osłabiać plemniki i negatywnie wpłynąć na płodność, a nawet prowadzić do zaburzeń erekcji – jej spożywanie odradza się szczególnie młodym chłopcom przez i w czasie dojrzewania
  • W USA skąd pochodzi większość soi sprowadzanej do Europy, masowo wycina się lasy tropikalne, aby przygotować miejsce na uprawę soi
  • Jest produktem  silnie alergizującym – nie tylko u dzieci !

czy mleko sojowe jest bezpieczne

Jaka dawka soi jest bezpieczna?

Tak naprawdę nikt tego nie wie. Wyniki badań nad wpływem soi na nasze zdrowie są tak rozbieżne, że nie wiadomo, którym zaufać. Badania na szczurach, nie pozwolą ustalić bezpiecznej granicy spożycia dla człowieka, a przypadki opisujące szkodliwość soi na zdrowie człowieka są dość ekstremalne i dotyczą osób, które spożywały naprawdę duże ilości produktów sojowych.

Czy bezpiecznie jest w takim razie spożywać soję, jej przetwory i pić mleko sojowe ?

Głównym sprawcą zamieszania wokół soi są izoflawony sojowe, nazywane fitoestrogenami, które mogą łączyć się z receptorami żeńskich estrogenów. Za ich bezpieczną dawkę dla zdrowia przyjęło się ok 50 – 100 mg na dzień, a za optymalną dawkę podaje się 50 – 60 mg.

Jak to się ma w przeliczeniu na mleko sojowe ? 

Jedna szklanka (250ml) to ok 30 mg izoflawonów sojowych. 

 

Wydaje się więc, że nawet codzienne spożywanie szklanki mleka sojowego, jeśli nie spożywamy soi w dużych ilościach pod innymi postaciami ( np. tofu lub kotlety sojowe ), nie będzie miało negatywnego wpływu na nasze zdrowie, układ hormonalny i ruchliwość plemników naszych mężów.

Mimo wszystko wiele osób trzyma się od soi z daleka, bo…

…lepiej dmuchać na zimne….

Ja też należę do osób, które jakoś ostrożnie podchodzą do mleka sojowego, tofu, kotletów i pasztetów sojowych. Jeśli obserwujecie mnie na facebooku lub instagramie to wiecie, że spożywam te produkty, jednak nie zdarza mi się to częściej niż raz na tydzień. Od czasu do czasu kupię mleko sojowe, ostatnio przekonałam się do tofu, a kiedy zaglądam do mojego ulubionego sklepu ze zdrową żywnością to kupuję przepyszny ekologiczny pasztet z soi.

Nie odkreślam w zeszycie czy w tym tygodniu zjadłam już swoją dozwoloną porcję soi i nie liczę na kalkulatorze ilości spożytych izoflawonów sojowych. Wierzę, że to różnorodność jest kluczem do zdrowia. Dlatego jednym razem sięgam po tofu, a innym razem robię kotleciki z soczewicy i wybieram mleko kokosowe.

Wnioski

  •  Zawsze patrz na skład mleka roślinnego. Wybieraj te z najkrótszym i najbardziej zrozumiałym dla ciebie składem
  • Przemyśl czy rzeczywiście potrzebujesz spożywać mleko fortyfikowane. Mleka wzbogacane o witaminy i składniki mineralne często mają dużo niepotrzebnych dodatków. Być może dostarczasz wystarczającą ilość wapnia z innymi produktami, albo w suplementach.
  •  Wybierając mleko sojowe sprawdź czy nie jest z soi modyfikowanej genetycznie, najlepiej jeśli posiada odpowiednie certyfikaty ekologiczne
  • Zrezygnuj z mleka sojowego i innych przetworów soi jeśli dbasz o zwiększenie podaży i wchłaniania jodu. Szczególnie w niedoczynności tarczycy i u dzieci oraz kobiet ciężarnych i karmiących piersią.
  • Jeśli masz podwyższony poziom estrogenów, chorujesz na PCOS lub endometriozę soja nie powinna stanowić podstawy twojej diety. Spożywanie jej od czasu do czasu nie zmieni twojego profilu hormonalnego, ale regularne jej spożywanie może przynieść niepożądane efekty
  • Jeśli jesteś zdrową kobietą lub mężczyzną możesz spożywać 50 – 60 mg izoflawonów dziennie. Nie popadaj jednak w rutynę i zastępuj produkty sojowe również innymi.
  • Różnorodność w diecie – zapewni ci zdrowie, zagwarantuje dostarczenie wszystkich witamin i składników mineralnych i ustrzeże przed skutkami ubocznymi ciągłego spożywania jednego produktu ( nie tylko soi ).

 

 

Jeśli post ci się spodobał lub okazał się przydatny udostępnij go dalej, zostaw komentarz lub po prostu polub post na facebooku. Dla ciebie to kilka sekund, a dla mnie konkretny znak, że tu jesteś, że chcesz czytać. Każda twoja aktywność jest dla mnie bardzo ważna i napędza do dalszego działania i przede wszystkim rozwijania się właśnie dla ciebie.